Wizytówka Google — jak założyć, zweryfikować i ustawić dobrze
Wizytówka (oficjalnie: Profil Firmy w Google) to ten panel z mapą, godzinami i opiniami, który pokazuje się obok wyników wyszukiwania. Bez niej nie ma opinii Google, nie ma wskazań w Mapach i nie ma po co kupować tabliczki z kodem. Założenie jest darmowe i zajmuje kwadrans — weryfikacja bywa dłuższa.
Zakładanie — kwadrans
- Najpierw sprawdź, czy wizytówki już nie ma. Google tworzy profile firm automatycznie, na podstawie danych z sieci, i bardzo często okazuje się, że Twoja firma już tam jest — tylko nikt jej nie przejął. Wyszukaj nazwę i miasto. Jeśli wizytówka istnieje, kliknij „Czy to Twoja firma?" i przejmij ją, zamiast zakładać drugą.
- Załóż na właściwym koncie Google. Najlepiej firmowym, nie prywatnym — konto właściciela zostaje z wizytówką na lata i przepisanie jej później to osobna procedura.
- Wpisz nazwę dokładnie taką, jaka jest na szyldzie. Bez dopisków typu „najlepszy fryzjer Bielsko" — to naruszenie zasad i najczęstszy powód zawieszenia wizytówki.
- Wybierz kategorię główną — o niej niżej, bo to najważniejsze pole w całym profilu.
- Podaj adres albo obszar działania. Jeśli klienci przychodzą do Ciebie, podaj adres. Jeśli to Ty jeździsz do klientów, zaznacz obszar obsługi i adres zostanie ukryty.
- Dodaj telefon i adres strony.
Weryfikacja — tego nie da się obejść
Do czasu weryfikacji wizytówka nie jest w pełni widoczna, a Ty nie możesz odpowiadać na opinie. Google sam dobiera dostępne metody — nie da się wybrać wygodniejszej. W grę wchodzą: telefon lub SMS, e-mail, nagranie wideo albo rozmowa wideo na żywo, pocztówka z kodem na adres firmy oraz — dla firm z potwierdzoną stroną — Search Console. To, co dostaniesz, zależy od kategorii, regionu, godzin otwarcia i tego, co Google już o firmie wie. Czasem wymagane są dwie metody naraz.
Weryfikacja danych potrafi zająć do pięciu dni roboczych; przez Search Console bywa natychmiastowa. Przy weryfikacji nagraniem przygotuj się na pokazanie trzech rzeczy w jednym ujęciu, bez cięć: otoczenia i szyldu, wnętrza z dowodem, że to Twoje miejsce (sprzęt, zaplecze), oraz dowodu, że nim zarządzasz — kluczy, dokumentu firmowego, dostępu do kasy.
Jeżeli weryfikacja się nie powiedzie, nie zakładaj kolejnej wizytówki. Duplikaty są największym źródłem problemów: opinie rozjeżdżają się na dwa profile i żadnego nie da się potem porządnie scalić.
Kategoria decyduje o tym, na co się wyświetlasz
Kategoria główna jest najsilniejszym sygnałem w całej wizytówce — mocniejszym niż opis. „Salon fryzjerski" i „Barber shop" to dwa różne zapytania i dwa różne zestawy wyników. Wybierz tę, która opisuje główną usługę, a resztę dodaj jako kategorie dodatkowe (można ich mieć kilka).
Jeśli nie wiesz, którą wybrać, sprawdź wizytówki trzech konkurentów, którzy wyświetlają się nad Tobą. Google pokazuje ich kategorię pod nazwą firmy.
Co uzupełnić od razu, a nie kiedyś
- Godziny otwarcia, razem ze świętami. Błędne godziny to najczęstszy powód jedynek, które nie mają nic wspólnego z jakością usługi.
- Zdjęcia — własne, nie z banku zdjęć. Wnętrze, szyld od ulicy, efekty pracy, zespół. Profil ze zdjęciami dostaje wyraźnie więcej kliknięć niż profil bez nich.
- Usługi i cennik, choćby widełkowy.
- Opis firmy — 750 znaków, pisane dla człowieka, z naturalnie wplecionym miastem i usługą.
- Link do strony — wprost do właściwej podstrony, nie zawsze do strony głównej.
- Pytania i odpowiedzi. Możesz sam zadać i sam odpowiedzieć na pytania, które klienci i tak zadają przez telefon.
Pierwsze opinie — najtrudniejsze
Świeża wizytówka bez opinii jest praktycznie niewidoczna w wynikach lokalnych, a klient, który ją znajdzie, nie ma na czym oprzeć decyzji. Pierwsze kilkanaście opinii zmienia tu więcej niż cała reszta optymalizacji.
Dwie zasady, od których zależy, czy te opinie zostaną: proś każdego klienta, ale pojedynczo i po kolei — nie dwudziestu w jeden weekend — oraz nigdy nie dawaj nic w zamian. Opinie za rabat są naruszeniem zasad Google i znikają falami, zabierając ze sobą prawdziwe. Tutaj piszemy, co dokładnie powiedzieć klientowi.
Techniczna część jest prosta do rozwiązania: z wizytówki wyciągasz swój link do wystawienia opinii i wgrywasz go do tabliczki z NFC i kodem QR. Klient przykłada telefon i od razu ma otwarte okno opinii — nie szuka Cię w Mapach i nie trafia na cudzą wizytówkę. Stojak od 79 zł, karta od 29 zł, naklejka od 12 zł, od jednej sztuki.
Pięć błędów, które kosztują najwięcej
- Dwie wizytówki tej samej firmy. Opinie dzielą się na pół, a Google nie wie, którą pokazać.
- Słowa kluczowe w nazwie firmy. Krótkoterminowy zysk, długoterminowe zawieszenie profilu.
- Adres wirtualnego biura przy firmie, która nie przyjmuje tam klientów.
- Wizytówka na prywatnym koncie pracownika, który za rok odejdzie.
- Profil założony i porzucony. Wizytówka bez nowych zdjęć, opinii i odpowiedzi spada w wynikach lokalnych na rzecz aktywnych konkurentów.
Gdy wizytówka już działa, zaczyna się osobna robota: wchodzenie wyżej od konkurencji w swoim mieście. Rozpisaliśmy to w poradniku jak wypozycjonować wizytówkę Google.
Masz już zweryfikowaną wizytówkę?
Dodaj link do opinii do stojaka, karty albo naklejki — klient przykłada telefon i wystawia opinię na miejscu. Kilka lokalizacji? Napisz, ile.
